Kasia i Łukasz

Tego dnia, gdy przyjechałem na przygotowania do Kasi i Łukasza, przywitały mnie stylizowane wnętrza hotelu Imperium przywodzące na myśl carską Rosję lub hotele gangsterskie. Po krótkiej sesji w tych ciekawych pokojach pojechaliśmy do Kościoła gdzie w starych murach wzniesionych w latach 1610 dzięki znanemu,  a jakże, Mikołajowi Spytce Ligęzie, Kasia i Łukasz związali się świętym węzłem małżeńskim. Po pięknej ceremonii wróciliśmy do Imperium aby Młoda Para wraz z gośćmi mogła się oddać wspaniałej zabawie.

Poniżej kilka kadrów z tego dnia..

Ceremonia: Bazylika Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny 

Wesele: Hotel Imperium Palace

Zespół: United

Kamera: Wideo – Flash Studio

Read More

Jesienne sesje ślubne w plenerze

Jesień to wspaniała pora roku, podczas której przyroda obdarowuje nas niesamowitymi krajobrazami. Szczególnie ostatnimi laty zaskakuje nas ciepłymi i słonecznymi dniami. Drzewa nabierają pięknych barw, a spadające liście tworzą w parkach malownicze dywany. Coraz wcześniejsze zachody słońca barwią niebo zmysłowymi kolorami . Czy można wyobrazić sobie bardziej romantyczną scenerię? Read More

Kasia i Grzesiek

Dzień ślubu Kasi i Grześka przepełniony był radością i miłością, które wręcz wylewają się z każdego zdjęcia. Wspaniale uśmiechnięta Para, której miałem okazję towarzyszyć w ich bardzo ważnym dniu nie dawała wytchnienia i powodowała, że z wielką radością naciskałem na spust migawki. A jak to wszystko wyszło? Zapraszam do oglądania..

Piękna ceremonia w kościele u Dominikanów w Rzeszowie i mega szalona zabawa w Hotelu Sokół w Łańcucie gdzie zabawiali gości millenium-djs

 

Read More

Kinga i Łukasz plener w Krasiczynie

Pośród renesansowej architektury Krasiczyńskiego Zamku z końca XIV wieku, przechadzaliśmy się z Kingą i Łukaszem co rusz to robiąc zdjęcia.  Palące słońce w niczym nie przeszkadzało, a wręcz nakręcało wesołą atmosferę pleneru ślubnego. Zapraszam do obejrzenia tych kilku kadrów..
Read More

Kinga i Łukasz

Dzień ślubu Kingi i Łukasza przywitał nas pogodą rodem z Irlandii lub Anglii. Spora ilość H2O sączyła się z nieboskłonu w postaci gęstej, nieprzerwanej mżawki przechodzącej niekiedy w strugi deszczu. Na szczęście, gdy tylko Pani Młoda wychodziła na zewnątrz, chmury raczyły na chwilę robić sobie przerwę w podlewaniu ziemi i pozwolić nam swobodnie się przemieszczać między domem, kościołem i salą weselną. Niegasnący uśmiech Kingi świetnie zastępował słońce i powodował, że był to na prawdę radosny dzień.

Jeśli chcecie zobaczyć jak to wszystko wyglądało to zapraszam do obejrzenia reportażu.
Read More