Menu

Khima i Marcin

Jej suknia ślubna. Coś pięknego. Może dlatego, że innego niż u nas?
Marcina i Khimy niestety nie miałem okazji poznać wcześniej przed ślubem. Kontaktowaliśmy się telefonicznie z racji ich zamieszkania na wyspach. Niemniej od pierwszych chwil znaleźliśmy wspólny język, niekoniecznie mój ojczysty :).

Fascynujące było zasadniczo wszystko w tym ślubie. Na przykład zderzenie tak odmiennych kultur. Pochodząca z Nepalu Khima związała się z Marcinem pochodzącym z polski góralem. Strój Pani młodej, ubieranie sukni wraz z biżuterią pięknymi złotymi bransoletami, naszyjnikami, ozdobami twarzy. Przez niesamowicie wzruszające i egzotyczne błogosławieństwo z posypywaniem płatkami kwiatów.

Naprawdę miło było patrzeć jak dwie rodziny z tak odmiennych kultur jednoczą się wokół zakochanej Pary młodej. Przyznam, że czasem ciężko było skupić się jedynie na fotografowaniu.

Suknia Pani młodej na szczęście nie była jedynym zaskoczeniem tego dnia. Pan młody ubrał się w tradycyjny dla regionu Pienin strój: białe sukienne spodnie zdobione wyszywanymi na czerwono parzenicami, biała płócienna koszula, czarny kapelusz z okrągłym rondem i sznurem przypominającym morskie muszelki.

No i sama ceremonia, która odbyła się w drewnianym starym kościółku z pięknymi malowidłami i obrazami. Atmosfera iście góralska.
Khima i Marcin po przyrzeczeniu sobie miłości do końca swych dni ruszyli wraz z gośćmi na Zabawę weselną. Początkowo wesele toczyło się tradycyjnie lecz po niedługim czasie mieszane towarzystwo nadało niesłychanego tempa całej zabawie. Tradycyjne podrzucanie, nepalskie tańce tradycyjne, śpiewy i szalona zabawa do rana

Z resztą zobaczcie sami..

0 comments

Here is no comments for now.

Leave a reply

ZAPYTANIE OFERTOWE

Chcecie się dowiedzieć już teraz czy mam wolny termin w dniu Waszego ślubu? Wypełnijcie proszę poniższy formularz, a w przeciągu chwili na Wasz mail zostanie wysłany mail z propozycją cenową wykonania repostażu ślubnego.

×